Pamięć o bohaterach jest naszym obowiązkiem. Spotkanie z prof. Jerzym Grzywaczem ps. „Tapir”
Komendant sopockiej policji odwiedziła 98-letniego weterana AK, prof. Jerzego Grzywacza ps. „Tapir”. Rozmowa o walce i wolności w 87. rocznicę wybuchu wojny.
Wczorajsze popołudnie upłynęło w atmosferze pełnej wzruszeń i głębokiego szacunku. Komendant Miejski Policji w Sopocie, nadkom. Monika Bradtke, oraz Krzysztof Kozubowski z Zarządu Okręgu Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, złożyli wizytę prof. Jerzemu Grzywaczowi ps. „Tapir”. To wyjątkowy człowiek – major w stanie spoczynku, wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy AK, członek Szarych Szeregów i uczestnik Powstania Warszawskiego.
Spotkanie miało szczególny charakter, gdyż odbyło się tuż po 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Było ono przede wszystkim dowodem uznania dla kogoś, kogo całe życie stanowi świadectwo niezłomności, patriotyzmu i walki o niepodległość. Pan profesor ma 98 lat i pamięta tamte dramatyczne wydarzenia nie z książek, ale z własnej młodości, która przypadła na jeden z najtrudniejszych okresów w dziejach Polski. Jako harcerz Szarych Szeregów brał udział w małym sabotażu i konspiracji, a w czasie Powstania Warszawskiego był łącznikiem dowódców Zgrupowania „Krybar”, które walczyło na Powiślu.
Rozmowa z tak doświadczonym świadkiem historii stała się okazją do zadumy nad ogromną ceną, jaką wojenne pokolenie zapłaciło za naszą wolność. W kontekście rocznicy wybuchu wojny spotkanie nabrało jeszcze głębszego znaczenia – przypomniało, że obowiązkiem każdego pokolenia jest pielęgnowanie pamięci o tych, którzy w najcięższych chwilach stanęli w obronie Ojczyzny. Dzięki takim spotkaniom historia staje się żywa – to nie tylko suche daty, ale konkretne ludzkie losy i wartości, takie jak odpowiedzialność, odwaga i gotowość do poświęceń. Dla policjantów z Sopotu to również cenna lekcja, czym naprawdę jest służba – zarówno w mundurze, jak i poza nim.
Na zakończenie wizyty pan profesor otrzymał wyrazy wdzięczności za czas, rozmowę i nieocenione świadectwo minionych dni. Życzono mu przede wszystkim zdrowia i sił, aby mógł nadal dzielić się swoją pamięcią z następnymi pokoleniami. Spotkanie to przypomina, że bohaterowie nie odchodzą w zapomnienie – dopóki o nich pamiętamy, ich duch pozostaje wśród nas.
Źródło: policja.gov.pl