Piątek, 18 września 2026
Imieniny: Józef, Irena, Stanisław
Polityka Krajowa 11.09.2026 Wideo

Piorun z Kielc: polski przemysł obronny przyspiesza. Umowa na ponad 8 mld zł, eksport do trzech krajów

Agencja Uzbrojenia i Mesko podpisały pierwszą umowę wykonawczą do wartej ponad 8 mld zł umowy na dostawy zestawów Piorun. Premier Donald Tusk mówił w Kielcach o miliardach euro płynących do krajowego przemysłu.
Wideo Piorun z Kielc: polski przemysł obronny przyspiesza. Umowa na ponad 8 mld zł, eksport do trzech krajów

Pierwsza umowa wykonawcza do kontraktu wartego ponad 8 mld zł

Podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach Agencja Uzbrojenia i spółka Mesko podpisały pierwszą umowę wykonawczą w ramach wartej ponad 8 mld zł umowy na dostawy przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. To kolejny etap realizacji programu SAFE, który ma wzmocnić bezpieczeństwo państwa i rozwinąć krajowy przemysł obronny. Podpisanie dokumentu w Kielcach oznacza, że deklaracje finansowe zaczynają zamieniać się w konkretne zamówienia produkcyjne. Dla zakładów w Skarżysku-Kamiennej, gdzie produkowane są Pioruny, to gwarancja pracy i dalszych inwestycji w moce wytwórcze.

Program SAFE to mechanizm, dzięki któremu do polskiego przemysłu zbrojeniowego trafiają środki w euro, dolarach i złotych. Realizacja programu przebiega bardzo dynamicznie, a podpisana umowa wykonawcza na dostawę przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun to kolejny krok w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa Polski i rozwoju krajowego przemysłu obronnego. W praktyce oznacza to nie tylko nowe uzbrojenie dla wojska, ale też setki miejsc pracy w zakładach zbrojeniowych i u poddostawców.

"Dziś z wielką dumą mówimy o tym, co dzieje się w polskim przemyśle zbrojeniowym. Dzięki programowi SAFE miliardy euro, dolarów i złotych płyną do polskiego przemysłu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że Kielce nie są tylko przykładem tego, że Polska mądrze i intensywnie się zbroi. To także dowód wielkiego gospodarczego sukcesu polskich firm, talentów i wynalazców. Dzięki współpracy wojska, przedsiębiorców i menedżerów tempo rozwoju polskiego przemysłu obronnego znacząco przyspieszyło.

Piorun polskim towarem eksportowym. Norwegia, Łotwa i Litwa kupują

Zestawy rakietowe Piorun stały się ważnym polskim towarem eksportowym. Norwegia, Łotwa i Litwa zdecydowały się na zakup naszych zestawów rakietowych, wzmacniając tym samym pozycję Pioruna na międzynarodowych rynkach obronnych. To potwierdzenie, że polskie rozwiązania są konkurencyjne nie tylko cenowo, ale i technologicznie - mogą być stosowane w różnych warunkach klimatycznych i operacyjnych.

Eksport nie jest jedynie kwestią prestiżu. Każdy zagraniczny kontrakt to przychody, które można reinwestować w badania i rozwój kolejnych systemów. To także argument w rozmowach z sojusznikami, którzy szukają sprzętu sprawdzonego w realnych warunkach. Dla polskich firm oznacza to stabilne zamówienia na lata i możliwość planowania produkcji z wyprzedzeniem.

  • Wartość umowy ramowej na dostawy Piorunów: ponad 8 mld zł
  • Kraje, które kupią Pioruny: Norwegia, Łotwa, Litwa
  • Nowy ciężki bojowy wóz piechoty Niedźwiedź powstał w ciągu 12 miesięcy
  • Stworzenie wozu Borsuk wymagało 7 lat
  • Do końca roku wojsko będzie miało 9 satelitów

Niedźwiedź w 12 miesięcy i polski Starlink. Nowe zdolności wojska

W Kielcach zaprezentowany został nowy ciężki bojowy wóz piechoty Niedźwiedź. Premier zwrócił uwagę na tempo prac: stworzenie wozu Borsuk wymagało siedmiu lat, a nowy polski Niedźwiedź powstał w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. To pokazuje skalę postępu, jaki dokonał się w ostatnim czasie w polskim przemyśle obronnym. Skrócenie cyklu projektowego oznacza, że wojsko może szybciej otrzymywać nowoczesny sprzęt, a konstruktorzy szybciej reagować na zmieniające się zagrożenia.

Polska wzmacnia również swoje zdolności w sektorze kosmicznym. Podczas targów podpisano list intencyjny dotyczący współpracy przy budowie polskiego wojskowego systemu łączności satelitarnej MILSATCOM. Do końca roku wojsko będzie dysponowało dziewięcioma satelitami, które zapewnią obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut. Ambicją rządu jest stworzenie "polskiego Starlinka" - suwerennego systemu łączności satelitarnej, który wzmocni bezpieczeństwo i niezależność państwa.

"Do końca roku będziemy mieli 9 satelitów, które zapewnią wojsku obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Doświadczenia wojny rosyjsko-ukraińskiej pokazują, że niezawodna łączność ma dziś kluczowe znaczenie na współczesnym polu walki. Polska ma potencjał, aby rozwijać w tym obszarze własne zdolności, wzmacniając tym samym bezpieczeństwo całej Europy. Suwerenny system łączności satelitarnej oznacza, że wojsko nie będzie uzależnione od zewnętrznych operatorów w sytuacjach kryzysowych.

25. rocznica zamachów z 11 września i zasada "jeden za wszystkich"

Nawiązując do 25. rocznicy zamachów na World Trade Center w Nowym Jorku, szef rządu przypomniał, że Polska zawsze poważnie traktuje swoje zobowiązania i tego samego oczekuje od swoich sojuszników. Atak z 11 września 2001 r. pochłonął blisko 3 tys. ofiar, w tym 6 obywateli Polski. Po raz pierwszy w historii NATO uruchomiło art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, zgodnie z którym zbrojna napaść na jednego z członków Sojuszu jest traktowana jako napaść na wszystkich. W akcji wymierzonej w światowy terroryzm zginęło 43 polskich żołnierzy.

"Zasada 'jeden za wszystkich, wszyscy za jednego' musi pozostać fundamentem naszej wspólnoty. Dziś jest to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Przykładem działań sojuszniczych jest współpraca Warszawy z Ottawą. Kanada, której reprezentacja gości w Kielcach, jest jedynym państwem spoza Unii Europejskiej uczestniczącym w mechanizmie SAFE. To pokazuje, że polski program zbrojeniowy ma wymiar międzynarodowy i przyciąga partnerów również spoza Europy.

Co to oznacza dla Sopotu i mieszkańców Trójmiasta?

Choć zakłady zbrojeniowe nie znajdują się na terenie Sopotu, decyzje podejmowane w Kielcach mają bezpośrednie przełożenie na życie mieszkańców kurortu i całego Trójmiasta. Wzrost zamówień dla Mesko i innych spółek zbrojeniowych oznacza więcej miejsc pracy w regionie - wielu specjalistów z Sopotu i okolic pracuje w gdyńskich zakładach oraz w firmach technologicznych współpracujących z sektorem obronnym. Dla lokalnych przedsiębiorców to szansa na poddostawy i usługi dla rozwijającego się przemysłu.

Rozwój wojskowego systemu łączności satelitarnej i obrazowania ma również wymiar cywilny. Nowe zdolności mogą być wykorzystywane przy monitoringu Bałtyku, zarządzaniu kryzysowym oraz w sytuacjach klęsk żywiołowych - a więc także w ochronie sopockiego wybrzeża i plaż. Zwiększone inwestycje w obronność przekładają się na większe wpływy do budżetu państwa, z którego finansowane są samorządy, w tym Sopot. Dla mieszkańców oznacza to potencjalnie lepsze finansowanie lokalnej infrastruktury i usług publicznych.

Warto też pamiętać, że Sopot jest miastem, w którym stacjonują jednostki wojskowe i działa Wojskowe Centrum Rekrutacji. Rozwój przemysłu obronnego i nowe programy zbrojeniowe mogą zachęcić młodych mieszkańców Trójmiasta do wstąpienia do służby lub podjęcia pracy w sektorze technologicznym związanym z obronnością. To konkretna perspektywa zawodowa dla absolwentów sopockich szkół i uczelni w Gdańsku.